Grupa 20 brytyjskich parlamentarzystów w liście otwartym zwróciła się do Borisa Johnsona o potępienie prób budowy gazociągu Nord Stream 2.

Wśród 20 parlamentarzystów, którzy zwrócili się do szefa brytyjskiego MSZ Borisa Johnsona, znaleźli się m.in. Ian Duncan Smith – były przewodniczący Partii Konserwatywnej, sir Edward Leigh oraz Daniel Kawczyński – szef parlamentarnej grupy ds. Polski (All-Party Parliamentary Group on Poland), z inicjatywy którego powstał list.

W swoim liście otwartym politycy przypominają rządzącym Wielką Brytanią o obowiązku trwania przy kontynentalnych sojusznikach, nawet mimo opuszczania Unii Europejskiej. W tym kontekście wymienione zostały szczególnie kraje bałtyckie oraz Polska, których interesy są zagrożone przez rosyjsko niemieckie plany dotyczące omijającego je gazociągu Nord Stream 2.

Jak podkreślają brytyjscy parlamentarzyści, umowa pomiędzy Niemcami i Rosją oraz budowa gazociągu może w przyszłości posłużyć Rosjanom jako narzędzie do szantażu energetycznego wymierzone w kraje Europy Środkowej. Zwracają uwagę, że brytyjski minister powinien wziąć pod uwagę taką okoliczność zwłaszcza w okresie tak napiętych relacji pomiędzy Wielką Brytanią i Rosją (sprawa Skripala).

Autorzy listu przypominają także, że sprawa Nord Stream 2 doprowadziła już do tarć pomiędzy Radą Europejską i Komisją Europejską. Dodatkowo projektowi budowy gazociągu sprzeciwia się Departament Stanu USA. Podkreślają, że sfinalizowanie tego przedsięwzięcia to także cios dla Ukrainy, nękanej przez Rosję wojną na wschodzie.

Źródło: Wprost